Dwadzieścia lokalizacji można było koordynować ręcznie. Stu już nie.Teraz nadąża za tym system.
Jak EBB Charge zwiększa liczbę lokalizacji z 20 do 100 bez powiększania zespołu operacyjnego, z AI wbudowanym w WhatsApp, z którego ekipy już korzystają.
lokalizacji, ten sam zespół operacyjny
więcej ekip i sprzedaży, bez powiększania zespołu operacyjnego
ekip korzysta z systemu
nic nowego do instalowania, nauki ani otwierania
mniej porannego przekazywania informacji
w zamian podsumowanie: zrobione, zablokowane, bez odpowiedzi
od startu do pracy ekip z systemem
pierwsze odpowiedzi o procedurach w codziennej pracy
EBB Charge instaluje infrastrukturę ładowania samochodów elektrycznych w całej Szwecji: dwadzieścia lokalizacji w 2024 roku, sto planowanych na 2026. Przy takim tempie wzrostu jako pierwsza zawodzi koordynacja: coraz trudniej śledzić sytuację w każdej lokalizacji, gdy przybywa ekip.
Było to widać każdego ranka o siódmej. Godzina rozmów na WhatsAppie, z kolejnymi kierownikami, żeby zebrać informacje o sytuacji na obiektach. Potem kierownicy przekazywali odpowiedzi elektrykom. Procedury były w systemach przeznaczonych do pracy przy biurku, nie w terenie. Przy dwudziestu lokalizacjach to działa. W miarę zbliżania się do stu każda nowa lokalizacja dokłada kolejny ciężar: więcej informacji o postępach do zebrania, więcej wyjątków, więcej tych samych pytań.
W rozwijającej się firmie z zespołami w terenie poza kosztami zatrudnienia pojawiają się też mniej widoczne koszty: ciągłe dopytywanie, powtarzanie tych samych odpowiedzi, przestoje, gdy ktoś szuka aktualnej procedury albo sprawdza, czy zlecenie się zmieniło.
Sasha Djakovic szukał asystenta AI. Pozostali dostawcy przedstawiali swoje typowe propozycje: panel, portal szkoleniowy, bazę procedur. Kolejne logowanie między ekipą a odpowiedzią. Po pierwszej rozmowie zaproponowaliśmy coś odwrotnego: żadnej nowej aplikacji. Elektrycy na co dzień korzystają z WhatsAppa, więc AI stało się kontaktem w WhatsAppie, numerem, na który ekipa pisze jak do kolegi.
Całą codzienną pracę koordynuje się teraz przez jeden numer na WhatsAppie.
Poranne pytania o postępy są wysyłane automatycznie, wieczorem wracają raporty z wykonanych prac, a kierownictwo zaczyna dzień od podsumowania: kto odpowiedział, kto nie i co utknęło. Dziewięć na dziesięć wieczornych raportów dociera, zanim ktokolwiek musi o nie przypominać. W ciągu dnia ekipy pytają system o procedury i dostają odpowiedzi po szwedzku. Mediana czasu odpowiedzi wynosi 24 sekundy. Odpowiedzi opierają się na procedurach EBB, a połączenie z Monday.com zapewnia aktualne informacje o zleceniu. Bez nowej aplikacji, bez logowania, bez szkolenia.
Teraz elektryk na dachu po prostu wysyła wiadomość. Pyta tak samo jak w zwykłej rozmowie, a odpowiedź przychodzi w kilka sekund: właściwa procedura wraz z aktualnymi informacjami o zleceniu. Ten moment widać w filmie powyżej. Dla ekipy system stał się najbystrzejszym kolegą w zespole: takim, który przeczytał każdą procedurę, nigdy nie gubi wątku zlecenia i odpowiada w języku, w którym zadano pytanie.
Ekipy ufają systemowi, bo jego zakres działania jest ograniczony. Korzysta z dokumentacji EBB i informacji o zleceniu. Nie jest chatbotem do wszystkiego, a gdy brakuje odpowiedzi, mówi o tym wprost. Na obiekcie, na którym trwają prace, to ma znaczenie: błędna odpowiedź podana z pewnością kosztuje więcej niż brak odpowiedzi.
Rozproszone systemy zaczęły działać jak jeden, bez wymiany choćby jednego narzędzia.
"Dostawcy proponowali portale, których nikt nie otwiera. Luxdone zbudowało AI w kanale, z którego mój zespół już korzysta na co dzień."
Pracy przybyło. Obciążenie koordynacją nie wzrosło.
Najprostszy sposób na obsługę wzrostu to więcej koordynatorów, więcej dopytywania i więcej czasu kierownictwa na przekazywanie informacji. EBB wybrało inny model: skala działalności rośnie, a zespół operacyjny pozostaje tej samej wielkości, bo powtarzalną koordynację przejmuje system.
- Liczba lokalizacji ładowania, z 20 w kierunku 100
- Ekipy terenowe w większej liczbie lokalizacji
- Popyt klientów i aktywność sprzedażowa
- Zlecenia, pytania i związane z nimi informacje przekazywane w ciągu dnia
- Zespół operacyjny, który to wszystko obsługuje
- WhatsApp, do którego ekipy były przyzwyczajone i któremu ufały
- Liczba aplikacji, które ekipy muszą otwierać
- Zestaw narzędzi: niczego nie usunięto, niczego nie dodano
- Odpowiedzi o procedurach w miejscu pracy
- Aktualne informacje o zleceniach z Monday.com dostępne w terenie
- Poranne podsumowanie: kto odpowiedział, kto nie i co utknęło
- Czas kierownictwa na decyzje zamiast sprawdzania postępów
EBB nadal działa w fizycznym świecie: ekipy, elektrycy, lokalizacje ładowania, części, przyłącza do sieci i terminy. AI nie wykonuje tej pracy. Usuwa utrudnienia związane z jej koordynacją, dzięki czemu łatwiej śledzić całość prac, nawet gdy ich skala rośnie.
Co odzyskał zespół
Ludziom pozostały zadania wymagające oceny sytuacji: wizyty na obiektach, relacje z klientami i decyzje, do których potrzeba kogoś, kto już spotkał się z daną awarią. Teraz mają czas, żeby zająć się tym porządnie. Do systemu trafiła część powtarzalna: dopytywanie, przekazywanie informacji, odpowiadanie wciąż na te same pytania i informacje o postępach, które wcześniej przechodziły przez kierownictwo.
Nie mniej ludzi. Mniej sytuacji, w których to oni są wąskim gardłem.
Sposób działania, który warto powtórzyć
Kluczem było budowanie tak, żeby ludzie zaczęli korzystać z rozwiązania. Z tego wynika każdy kolejny krok.
- Zacząć od kanału, któremu zespół już ufa. Tego, który zespół ma otwarty podczas pracy, zamiast narzędzia, z którego firma chciałaby, żeby korzystał.
- Oprzeć system na dokumentacji, z której firma już korzysta. Procedury, listy kontrolne, instrukcje: wiedza, która pozwala utrzymać stałą jakość.
- Połączyć go z bieżącymi danymi o zleceniach. W EBB był to Monday.com, więc odpowiedzi uwzględniają aktualne zlecenie i nie kończą się na ogólnych poradach.
- Dać mu jedno wartościowe zadanie. Zamiast budować platformę i uruchamiać program, odciążyć ludzi z jednego powtarzalnego zadania, które codziennie ich spowalnia.
W miarę jak EBB zbliża się do stu lokalizacji, ten sam system obsługuje kolejne obszary pracy: przekazywanie zleceń ze sprzedaży do ekip, bieżącą eskalację problemów, gdy zlecenie utknie, oraz obraz całej działalności, który zastępuje poranny łańcuch telefonów. Sasha ujmuje ten kierunek dosadniej: "AI w kanale, z którego zespół już korzysta. To nowy ERP."
"Luxdone zrozumiało, jak naprawdę pracują moi ludzie. Wszyscy korzystają z tego codziennie."

Stwórzmy wspólnie kolejną realizację.
Każda historia na tej stronie zaczęła się od 30-minutowej rozmowy. Wystarczy opisać sytuację, a powiemy, jak mógłby wyglądać pierwszy krok.
Porozmawiaj z ekspertem