Historie klientów
Medidesk
SaaS dla ochrony zdrowia · Polska · 2026

Więcej czasu na sprzedaż.Ten sam zespół.

Medidesk obsługuje komunikację między pacjentami a ponad 1000 placówek medycznych i już wykorzystuje AI w produkcie. Firma chciała korzystać z AI również we własnej pracy. Podłączyliśmy zewnętrzne dane i sygnały. Handlowcy poświęcają teraz czas klientom, którzy odpowiadają profilowi idealnego klienta i są gotowi do rozmowy, zamiast ręcznie szukać kontaktów.

Historia współpracy z Medidesk
Odtwórz film
3:37
2,5×

więcej czasu na sprzedaż klientom pasującym do ICP

AI przejęło powtarzalne zadania przedsprzedażowe

1 tydzień

od startu do działającej pierwszej wersji

prototypy w ręku, nie prezentacje

30 → 1

dostawców przedstawiło oferty, jeden dostał zlecenie

wybrany za sposób działania, nie obietnice

Daniel Nowocin ogłosił otwarty nabór na partnera AI. Oferty przedstawiło trzydziestu dostawców, trzech wybrano do dalszych rozmów. Zdecydowała nie najlepsza prezentacja, lecz przebieg rozmów: szybkie odpowiedzi, konkrety i małe kroki do przodu. W ciągu kilku dni od rozpoczęcia współpracy miał już klikalny prototyp.

Przy wyborze partnera AI warto zastosować jego kryteria. Prezentacja może obiecać wszystko, więc Daniel oceniał sposób działania: jak szybko przychodziły odpowiedzi, jak dostawca reagował na zmianę kierunku i czy w rozmowie widać ludzi, którzy budują, czy ludzi, którzy sprzedają. Doświadczenie i referencje się liczyły, ale zdecydował sposób działania.

Medidesk już oferuje produkt, w którym AI jest podstawą: komunikację między pacjentami a placówkami medycznymi, z której korzysta ponad tysiąc placówek. Decyzja z początku roku szła dalej: wprowadzić AI także do działania samej firmy. Każdy krok miał zostać sprawdzony w małym projekcie weryfikującym koncepcję (POC), zanim zapadnie decyzja o budowie pełnego rozwiązania.

Pierwszy system trafił do sprzedaży. Przed pierwszą rozmową czeka już podsumowanie oparte na zewnętrznych danych i sygnałach: jak duża jest sieć placówek, kto nią kieruje, jakich narzędzi używa do kontaktu z pacjentami i co wskazuje na gotowość do zakupu. Dwie minuty czytania, potem rozmowa. Handlowcy poświęcają czas na te rozmowy, zamiast ręcznie wyszukiwać potencjalnych klientów.

Nic nie zaczęło się od modelu. Wszystko zaczęło się od uporządkowanych danych.

To zasada Daniela i nasza. Przed rozpoczęciem prac wspólnie określiliśmy zakres danych wejściowych i wyjściowych i uporządkowaliśmy ich strukturę, żeby AI wnioskowało na podstawie realiów firmy, zamiast zgadywać. To mało efektowny etap, który większość projektów AI pomija, a właśnie dzięki niemu systemy pasują do tego, jak firma rzeczywiście działa.

Dalej powtarza się ten sam schemat: niewielki etap, wdrożony w kilka dni, sprawdzony na rynku, a potem rozbudowany. Każdy działający system otwierał drogę do następnego.

"Ważne jest dla mnie, żeby partner poza wiedzą techniczną czuł biznes, czuł logikę budowania biznesu. To połączenie technologii i rozumienia biznesu jest dla mnie kluczowe."
Daniel Nowocin
Założyciel i CEO, Medidesk

Co przejął system. Co zostało w rękach ludzi.

Daniel sam wyznaczył granicę: technologia przejmuje to, co wymaga automatyzacji, ludzie zachowują to, co wymaga człowieka, a zespół poświęca czas na to, na czym zarabia najwięcej.

System
Czym teraz zajmuje się AI
  • Gotowe podsumowanie przed każdą pierwszą rozmową
  • Zewnętrzne dane i sygnały zebrane w jeden obraz
  • Ocena, kto pasuje do profilu idealnego klienta (ICP) i kto jest gotowy do rozmowy
Ludzie
Co pozostaje w rękach ludzi
  • Rozmowy z klientami, od pierwszej rozmowy do zamknięcia sprzedaży
  • Ocena sytuacji i decyzje biznesowe
  • Kontrola jakości tego, co generują systemy
  • Kontakt, który musi pozostać ludzki

Jak mówi Daniel: to, co wcześniej robił człowiek, robi teraz AI wspierające cały proces. Ludzie skupiają się na jakości i na kontakcie, który musi pozostać kontaktem z człowiekiem. Resztę przejmuje technologia.

Sposób działania, który warto powtórzyć

Rady Daniela dla innych założycieli układają się w gotowy sposób działania. Dotyczą mniej kupowania AI, a bardziej tego, jak je budować.

  • Słonia je się po kawałku. Nie budować ogromnych rozwiązań. Podzielić projekt na mniejsze etapy, wdrożyć jeden, sprawdzić go na rynku, a potem rozbudować w kolejnej iteracji.
  • Zacząć od danych, nie od modelu. Najpierw określić zakres danych wejściowych i wyjściowych i nadać im strukturę. Każdy projekt, który kończy się poprawnym rozwiązaniem, zaczyna się właśnie od tego.
  • Oczekiwać czegoś, co można przetestować. Jeśli partner nie potrafi dostarczyć działającego prototypu przed podjęciem dużych zobowiązań, kupuje się obietnicę, a nie zdolność do jej realizacji.
  • Wybrać partnera, który czuje biznes. Samą wiedzę techniczną łatwo znaleźć. Rozwiązanie odpowiada na realne potrzeby wtedy, gdy technologia łączy się ze zrozumieniem, jak buduje się firmę.

Stwórzmy wspólnie kolejną realizację.

Każda historia na tej stronie zaczęła się od 30-minutowej rozmowy. Wystarczy opisać sytuację, a powiemy, jak mógłby wyglądać pierwszy krok.

Porozmawiaj z ekspertem